:: Galeria Filmowa Arsa Gianta ::

Więcej filmów od N_one

Pokaż film
503 razy obejrzano
Pokaż film
569 razy obejrzano
Pokaż film
662 razy obejrzano
Pokaż film
815 razy obejrzano
Pokaż film
806 razy obejrzano
Pokaż film
834 razy obejrzano
Pokaż film
890 razy obejrzano
Pokaż film
836 razy obejrzano
Pokaż film
860 razy obejrzano
Pokaż film
846 razy obejrzano
Pokaż film
834 razy obejrzano
Pokaż film
778 razy obejrzano
Pokaż film
761 razy obejrzano
Pokaż film
727 razy obejrzano
Pokaż film
699 razy obejrzano
Pokaż film
782 razy obejrzano

Powiązane

Pokaż film
727 razy obejrzano
Pokaż film
905 razy obejrzano
Pokaż film
750 razy obejrzano
Pokaż film
1026 razy obejrzano
Pokaż film
1510 razy obejrzano
Pokaż film
699 razy obejrzano
Pokaż film
2800 razy obejrzano
Pokaż film
983 razy obejrzano
Pokaż film
847 razy obejrzano
Pokaż film
1539 razy obejrzano
Pokaż film
1347 razy obejrzano
Pokaż film
1491 razy obejrzano
Pokaż film
1540 razy obejrzano
Pokaż film
2063 razy obejrzano
Pokaż film
2087 razy obejrzano
Pokaż film
737 razy obejrzano

0:00 / 12:20 "Amerykanie chcą walczyć z Rosją w Polsce

Ocena

Ocena: 2.3 (267 Głosów)

Info

Opis

"To będzie bardzo dziwna wojna. My będziemy ginąć, ale żadna bomba na Moskwę, Boston, Waszyngton, czy Petersburg nie upadnie" - mówi Aleksander Jabłonowski, członek "Związku Jaszczurczego". Ponadto zauważa, że o wojnie USA z Rosją od lat pisze Zbigniew Brzeziński, który do tego zadania poleca Polaków. W nakreślonym przez amerykańskiego doktrynera planie, wielka wojna ma być prowadzona przez USA na terenie Polski, Ukrainy, Białorusi i krajów nadbałtyckich. Jej celem nie będzie jednak anihilacja Rosji. Wręcz przeciwnie! Głównym przegranym mają być kraje Europy Środkowej, natomiast potencjał militarny Rosji zostanie szybko odbudowany, aby wesprzeć USA w kolejnej wojnie. Tym razem przeciwko Chinom. Czy nakreślony lata temu scenariusz może się rzeczywiście spełnić? Jabłonowski wskazuje, że na Ukrainie rozegrano właśnie pierwszy akt, natomiast kryzys imigracyjny może być przygrywką do kolejnych działań.