JOW i Zmieleni - rewolucja ustrojowa w Polsce

Email Drukuj PDF

Polska Rewolucja UstrojowaChyba już tylko bardzo wąska grupka osób wierzy w zapewnienia premiera Tuska i jego "Zieloną Wyspę". Powiedzmy uczciwie - obecna sytuacja ekonomiczno-gospodarcza Polski nie jest różowa. Kraj jest zniszczony, przemysł lekki, ciężki, zbrojeniowy, rolnictwo i tak dalej praktycznie nie istnieje, zaś ogromna rzesza Polaków upodlona, sprowadzona do roli niewolników w swym kraju, do roli chłopów pańszczyźnianych ledwie egzystujących.

Wielu rodaków za obecny stan rzeczy wini Platformę Obywatelską oraz premiera Tuska. W swej naiwności uważają, że gdyby inna partia była u steru władzy sytuacja nie była by aż tak tragiczna. Ale to tylko iluzja, złudzenie. Rządziły już chyba wszystkie partie polityczne i co pokazały? Owszem, PO jest najgorsza, najbardziej skorumpowana, najbardziej cyniczna i ma w szczerym poważaniu Polskę i Polaków. Służy obcej agenturze, czego już nawet specjalnie nie kryją tak czują się pewnie. Jednak winę za całokształt nie ponosi konkretna partia polityczna, konkretna osoba lecz wszyscy!

Nigdy, od 89 roku partie polityczne nie służyły i nadal nie służą temu krajowi i rodakom. Stosują taktykę "spalonej ziemi" i są lojalne wyłącznie względem samych siebie, zainteresowane są tylko własnym dobrem, nie zaś Polski i Polaków, prawowitych gospodarzy tego kraju. "Po nas choćby potop". Byleby do końca kadencji.

Obecny system; ordynacja wyborcza nie ma nic wspólnego z demokracją, to jedynie wyjątkowo bezczelna iluzja. Wyraźnie o tym mówi Art. 104. pkt.1 Konstytucji RP: "Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców."

Należy wreszcie zdać sobie z tego sprawę, iż obecny system polityczny to dyktatura, nie zaś demokracja! Wydaje się nam, że obecni posłowie dbają o kraj, o naród i reprezentują nasze interesy. Nic bardziej mylnego! To nie posłowie decydują czy jakaś ustawa przejdzie czy też zostanie odrzucona, to nie posłowie zgłaszają projekty nowych ustaw, lecz Komitet Centralny! To kierownictwo większościowej partii politycznej decyduje co i jak będzie głosowane pod rygorem tzw "dyscypliny partyjnej", a posłuszne i nierozumne marionetki wykonują instrukcje "naczalstwa" w imię lepszej michy. Właśnie o tym mówi Art. 104 Konstytucji RP!

W ten właśnie sposób zostały zgłoszone i przegłosowane ustawy: emerytalna, szczepionkowa, GMO i inne.

Pomimo kumoterstwa, spekulacji, wyraźnego działania na szkodę Państwa, zniszczenie gospodarki, wyprzedanie mienia i zadłużenie Polski i Polaków żaden polityk nie został i nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Jest tak, gdyż zagwarantowali sobie absolutną nietykalność poprzez odpowiednie zapisy w Konstytucji RP!


Art. 105.

1. Poseł nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za swoją działalność wchodzącą w zakres sprawowania mandatu poselskiego ani w czasie jego trwania, ani po jego wygaśnięciu. Za taką działalność poseł odpowiada wyłącznie przed Sejmem, a w przypadku naruszenia praw osób trzecich może być pociągnięty do odpowiedzialności sądowej tylko za zgodą Sejmu.
2. Od dnia ogłoszenia wyników wyborów do dnia wygaśnięcia mandatu poseł nie może być pociągnięty bez zgody Sejmu do odpowiedzialności karnej.
3. Postępowanie karne wszczęte wobec osoby przed dniem wyboru jej na posła ulega na żądanie Sejmu zawieszeniu do czasu wygaśnięcia mandatu. W takim przypadku ulega również zawieszeniu na ten czas bieg przedawnienia w postępowaniu karnym.
4. Poseł może wyrazić zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. W takim przypadku nie stosuje się przepisów ust. 2 i 3.
5. Poseł nie może być zatrzymany lub aresztowany bez zgody Sejmu, z wyjątkiem ujęcia go na gorącym uczynku przestępstwa i jeżeli jego zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania. O zatrzymaniu niezwłocznie powiadamia się Marszałka Sejmu, który może nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego.
6. Szczegółowe zasady pociągania posłów do odpowiedzialności karnej oraz tryb postępowania określa ustawa.

Już na pierwszy rzut oka widać, że te zapisy to "gwarant nietykalności", gwarant "bycia ponad prawem" dla polityków. Dlatego należy usunąć te punkty, a całą obecną ordynację zastąpić nową, do której link podaję http://www.jow.pl/sites/default/files/Ruch_JOW-Projekt_ordynacji.pdf

Kraj zniszczony, przemysł praktycznie nie istnieje lub jest w rękach obcego kapitału. Nie ma już co grabić więc partyjni gangsterzy postanowili sięgnąć po własność prywatną, po Wasze domy! Temu celowi ma służyć podatek katastralny, który zostanie wprowadzony "tylnymi drzwiami" za pośrednictwem samorządów lokalnych.

Czas powiedzieć DOŚĆ! Pokazać politykom czerwoną kartkę i zmienić ten chory układ; uzdrowić kraj zaczynając od uleczenia polityki poprzez wprowadzenie prawdziwej demokracji, w której poseł nie będzie ponad prawem, za to będzie ponosił odpowiedzialność za swoje działania; będzie osobą odpowiedzialną i kompetentną, reprezentującą interesy wyborców ze swojego okręgu, nie zaś wytyczne swego partyjnego bossa. Temu celowi właśnie służy wprowadzenie Jednomandatowych Okręgów Wyborczych.

Ruch Obywatelski na rzecz JOW ma ponad 10 lat!!! Mimo tak długiego stażu, nie odniósł sukcesu. Dlatego też znany muzyk Paweł Kukiz postanowił rozreklamować ideę oraz doprowadzić ją do skutku. W tym celu wykorzystał swoje nazwisko, swoich znajomych, fanów i uruchomił projekt "Zmieleni", którego celem jest doprowadzenie do zmiany obecnej ordynacji wyborczej oraz systemu władzy. Te działania mogą okazać się najważniejszą inicjatywą obywatelską w całej nowożytnej historii Polski. Doprowadzenie do zmiany ordynacji wyborczej będzie prawdziwą rewolucją; przewrotem znacznie ważniejszym od tego z roku '89.

Komentarze   

 
+2 #1 Askad 2012-10-19 16:07
Zarejestrowany przebieg pierwszego zjazdu ogólnokrajowego Zmieleni.pl w Łodzi 13 X 2012 Ruch poparcia Jednomandatowyc h Okręgów Wyborczych.

http://www.youtube.com/watch?v=HOM0949gVlA&feature=related
Cytować
 
 
0 #2 elo 2012-11-16 16:40
bardzo dobre przedsięwzięcie :-) KUKIZ TO JEST AŁTORYTET
Cytować
 
 
+2 #3 oli 2013-01-04 16:13
najpierw zydow trzeba pogonic bo tylko oni sie owszystko upominaja i kosciol
Cytować
 
 
+1 #4 Ewa 2013-01-08 15:21
Kościół, owszem, wiele złego narobił, ale obecnie jest to jedna z nielicznych ostoi moralności w dzisiejszym świecie. Oczywiście są wyjątki, ale dla przeciętnego Polaka odrzucenie Kościoła oznacza brak jakichkolwiek zasad moralnych. Niektórzy ludzie, jak sobie posłuchają kazania w kościele, to coś tam ich ruszy sumienie, przynajmniej się nad tym zastanowią. Bo kto im cokolwiek powie, zmanipulowana telewizja? Przecież do szkoły (jaka by nie była) dawno już taki Polak nie chodzi, książek nie czyta, nie mówiąc o teatrze, czy jakiejś innej formie kultury, a tak to chociaż ksiądz go "złaje"
Ponadto Kościół ma obecnie jeszcze jako taki autorytet, więc jakby doszło do jakichś starć z władzą, to co bardziej rozgarnięty ksiądz mogłby zjednoczyć parafian i zorganizować chociaż namiastkę obrony, taką partyzantkę. Mówił o tym m.in. Grzegorz Braun.
Cytować
 
 
+2 #5 opolczyk 2013-03-21 16:31
Z "rewolucją" JOW-ów nie wiążę żadnych nadziei. PO niej będzie jeszcze gorzej.

Otóż – gdyby wszyscy kandydaci dysponowali taką samą kasą, takim samym zapleczem organizacyjnym (dziesiątki a nawet setki pomocników partyjnych wspierających kampanię, rozwieszających plakaty, rozdających gadżety) oraz równym dostępem do neutralnych mas-mediów – wówczas i tylko wówczas JOW-y zdawałyby jako tako egzamin. Jako tako – gdyż i wtedy nie wybierano by zawsze lepszych, a wybierano by często elokwentniejszy ch i potrafiących lepiej ogłupić wyborców obiecankami cacankami. Rzecz polega bowiem na tym, że bydełko wyborcze w Polsce nie zawsze jest mądre i dlatego nie zawsze wybierze lepszego. Często wybierze hochsztaplera pokrętniej i bardziej uroczo mamiącego obietnicami, frazesami i demagogią.

Realia polityczne u nas są obecnie takie, że już na starcie nie wszyscy kandydaci mają równe szanse. Przy JOW-ach promowani są ci, co mają bogatych sponsorów, silne zaplecze partyjne/organi zacyjne i uprzywilejowany dostęp do żydo-mediów. Reszta kandydatów nie ma szans przebić się przez te bariery i przegrywa.

JOW-y nie gwarantują w najniejszym stopniu zwycięstwa najlepszym kandydatom. Jest wręcz odwrotnie!

Nie chcąc być posądzanym o werbalizm i demagogię podaję konkretne przykłady!

W Dużym USraelu istnieje więcej partii politycznych, ale od dziesięcioleci Kongres zabetonowany jest tylko i wyłącznie dwoma z nich – “Demokratami” i “Republikanami” . Przy czym główna różnica pomiędzy nimi polega na różnicy celów ich ataków: “Demokraci” za Clintona i Obamy bombardowali na rozkaz banksterów odpowiednio Serbię i Libię. A “Republikanie” na rozkaz tychże samych banksterów napadli na – i okupowali Irak i Afganistan (ten okupują nadal). Jedynie jeśli idzie o zadłużanie USA w żydowskim prywatnym banku FED to obie partie ostro ze sobą walczą i jedna chce przelicytować drugą. Z czego niezmiernie cieszy się banksterska sitwa.

Na naszym własnym podwórku doskonałym przykładem działania JOW-ów były ostatnie wybory do knessejmu i knessejmowego “Senatu”.
W “proporcjonalny ch” wyborach do knessejmu PO/PiS uzyskał łącznie prawie 70 % głosów bydełka wyborczego. Natomiast w wyborach do knessejmowego “Senatu” odbywających się po raz pierwszy w ordynacji JOW-wów tandemPO/PiS uzyskał łącznie 94 % głosów bydełka wyborczego, betonując w ten sposób senat swoim dwupartyjnym układem.

Na tych przykładach doskonale widać, że JOW-y są metodą na zabetonowanie politycznej sceny tandemem dwóch głównych agenturalnych partii politycznych. Jeśli więc JOW-y w Polsce komukolwiek służą, to wyłącznie PO/PiSowi i jego mocodawcom.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież