Chomik Furiatto

Obawy związane z Końcem Świata

Re: Obawy związane z Końcem Świata

Przemówienie premiera Boliwii na zgromadzeniu ogólnym ONZ
Poniżej transkrypcja dość istotnego fragmentu przemówienia:

Dec 21 is the end of hatred & the beginning of love - my Question is: How many other world leaders know and understand this? How many would admit to knowing this?
...according to the Mayan Calendar, the 21st of December marks the end of the non-time and the beginning of time. It is the end of the Macha & the beginning of the Pacha. It is the end of selfishness & the beginning of brotherhood. It is the end of individualism & the beginning of collectivism...­ the 21st of December this year.
The scientists know very well that this marks the end of an anthropocentric­ life and the beginning of a biocentric life. It is the end of hatred & the beginning of love. The end of lies & the beginning of truth. It is the end of sadness & the beginning of joy. It is the end of division & the beginning of unity. This is a theme to be developed, that is why... we invite you, those who bet on mankin
21 grudnia jest końcem nienawiści i początkiem miłości - moje Pytanie brzmi: ilu innych światowych przywódców wie i rozumie to? Jak wielu przyznałby się się do wiedzy o tym?
... zgodnie z majskim Kalendarzem, 21 grudnia oznacza koniec bezczasu i początek czasu. To koniec Macha i początek Pacha. To koniec egoizmu i początek braterstwa. To koniec indywidualizmu początek kolektywizmu... ­ 21 grudnia tego roku.
Naukowcy doskonale wiedzą, że to oznacza koniec z antropocentrycznym ­ życiem i początek biocentrycznego życia. To koniec nienawiści i początek miłości. Koniec kłamstw i początek prawdy. To koniec smutku i początek radości. To koniec podziału i początek jedności. Jest to tematem do rozwinięcia, dlatego... zapraszamy tych, którzy stawiają na mankin...

Dobiega końca Noc Swaroga i wkrótce nastąpi Dzień Swaroga http://ag.108.pl/index.php/forum/3-foru … jski#p1816
Nie wiem czy wydarzenie to będzie miało miejsce 21 grudnia. Mi wydaje się, że nastąpi w marcu 2013 w okolicach przesilenia wiosennego, ale to tylko moje odczucia.
Tak czy siak jest to nieuniknione, gdyż jest "normalnym" i "cyklicznym" zjawiskiem.

Ważnym jest coś zgoła innego - dołożenie starań by wykorzystać ten okres do maksymalnego rozwoju, do stawania się lepszym człowiekiem, doskonalszym, prawym, uczciwym, rzetelnym, mądrym. Odrzucić głupotę, pychę, zarozumialstwo. Zwłaszcza wszechobecną głupotę. Ostatni gwizdek by odrzucić uroki świata fizycznego i przestać sobie folgować. Człowiek nie zmienia się z minuty na minutę, dlatego dobrze byłoby, gdyby to termin określony przeze mnie był tym właściwym, gdyż wtedy jeszcze dla poniektórych jest szansa. W przeciwnym wypadku... nie można już nic zrobić....

Informacje na ten temat były od dawna dostępne. Jednakże wielu je bagatelizowało sądząc w swej pysze i głupocie, że są mądrzejsi od encyklopedii. Bagatelizując poniższe słowa:

Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!" (Mateusza 7:21-23)
Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma. (Mateusza 13:12)

Powyższe informacje znajdują się nie tylko w Biblii, lecz także w Santiach Peruna:

13 (109). Wszechniszczący Ogień Odpłaty Sił Światła, spali
sługi Świata Ciemności i wszystkich potomków Cudzoziemskich wrogów,
co pustką bezduszną napełniali
cały Świat Ludzki... niosąc na sztandarach swoich:
kłamstwo i wady, lenistwo i okrucieństwo,
życzenie cudzego i pożądanie,
strach i zwątpienie w siły swe...
i to będzie Wielkim Końcem Świata,
dla Cudzoziemskich wrogów,
przybyłych ze Świata Ciemnego...
I nastąpi Koniec Czasów Ciemności,
dla wszystkich Rodów Rasy Wielkiej,
i potomków Rodu Niebieskiego...
(...)
15 (111). Jeżeli Potomkowie Rodów waszych zachowają w pamięci słowa te,
i połączą Siły liczne w obronie
Wiary Mądrych praprzodków,
nic nie uratuje wrogów Rasy Wielkiej i Rodu Niebieskiego,
od rażącego Ognia Odpłaty Sił Światła...
Gdyż kto z Dzieci Człowieczych
idzie po Drodze Sił Światła, ten zostanie uratowany, a ten,
kto kroczy drogą Sił Ciemności - zagładę wybiera...

Reasumując:
To, co nastąpi, to zmiana rzeczywistości, która dla jednych faktycznie oznaczać będzie definitywny koniec. Definitywny, bo nawet ucieczka w śmierć nic im nie da.  Dla drugich zaś, tych, którzy pracowali nad swym doskonaleniem, którzy żyli w wyrzeczeniach, poświęceniu i rozwijali się, nie hołdowali egoizmowi, głupocie, pysze i zarozumiałości lecz mądrości - nastąpi nowy, lepszy świat bez zła, bez nienawiści, zawiści. Świat przyjaźni i braterstwa. Świat jedności.

Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą

William "Bill" Cooper

N_one
Główny Bajkopisarz
ranks
useravatar
Zalogowani
1358 Posty
Informacja o użytkowniku w postach
Nie posiadasz uprawnień do zamieszczenia tu postu

Re: Obawy związane z Końcem Świata

Jak informują brytyjskie media, wojskowym w Wielkiej Brytanii "zafundowano" przymusową "długą przerwę świąteczną" w dniach od 14 grudnia br do 7 stycznia 2013 czyli w sumie 25 dni. Rzekomym powodem mają być oszczędności na prądzie. 110 tys. osób ma pracować "z domów".

Zbieg okoliczności czy też... coś się kroi?

Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą

William "Bill" Cooper

N_one
Główny Bajkopisarz
ranks
useravatar
Zalogowani
1358 Posty
Informacja o użytkowniku w postach
Nie posiadasz uprawnień do zamieszczenia tu postu

Re: Obawy związane z Końcem Świata

Ci, którzy nie doczekali się w grudniu końca świata, mają nowy powód do zaniepokojenia. 15 lutego koło Ziemi przeleci 45-metrowa asteroida DA14. Maksymalne zbliżenie wyniesie 28 tysięcy kilometrów. Ostatni raz tak blisko Ziemi ciało niebieskie przelatywało w latach 90-tych.

Nadchodzące wydarzenie znów zmusza do zastanowienia się nad tym, że zagrożenie ze strony komet i asteroid jest realne. Kula ziemska zachowała kilka śladów podobnych kataklizmów. To słynny krater w Arizonie i jeszcze dwa inne, gigantyczne kratery o średnicy 150 kilometrów: jeden na półwyspie Jukatan, drugi na Saharze. Jeśli 45-metrowa asteroida DA14 zderzy się kiedyś z Ziemią, to spowoduje poważne kłopoty, mówi docent katedry astronomii wydziału fizycznego MGU Władimir Surdin:

Ta asteroida o średnicy 45 metrów jest mniej więcej taka, jak tunguski meteoryt, który sto lat temu spadł na Ziemię. Od jego wybuchu w atmosferze ucierpiała tajga, zaczęły się pożary na obszarze porównywalnym z obszarem współczesnej Moskwy. Zatem upadek obiektu mierzącego kilkadziesiąt metrów jest zagrożeniem, jeśli dojdzie do niego nad gęsto zaludnionym obszarem. Jeszcze gorzej będzie, jeśli upadnie do oceanu, wtedy powstanie tsunami, które utrudni życie w regionach przybrzeżnych.

DA14 astronomowie odkryli rok temu i obliczyli, że 15 lutego jej orbita z Ziemią z pewnością się nie skrzyżuje. O wiele gorzej sprawy się mają z 10-metrowymi obiektami niebieskimi, które w tej chwili można odkryć zaledwie na dobę przed ich upadkiem na Ziemię. Taka asteroida wybuchła nad bezludnym regionem Indonezji w 2010 roku, przy czym eksplozja była silniejsza niż wybuch w Hiroszimie. Naukowcy zajęli się tworzeniem monitoringu asteroidów. Z jego pomocą stanie się możliwe zauważenie niebezpiecznych obiektów kosmicznych na dwa tygodnie przed ich upadkiem na Ziemię. To zapewni czas na ewakuację ludzi. Na razie nie ma dużych teleskopów, które byłyby w stanie obserwować małe asteroidy oddalone od Ziemi, jednak trwa ich budowa, opowiada Władimir Surdin:

Kilka państw jednoczy swoje wysiłki, aby umieścić kilka takich teleskopów na powierzchni Ziemi, a nawet wysłać je w kosmos. Chodzi o to, że nie możemy zauważyć asteroid i komet lecących ku Ziemi od strony Słońca, ponieważ oślepia ono przybory optyczne. Dlatego trzeba wysłać teleskopy za Słońce, na leżącą naprzeciw część orbity ziemskiej i stamtąd prowadzić obserwacje.

Pierwszy specjalny teleskop „Sentinel” planuje się wyprowadzić w 2018 roku pomiędzy orbity Ziemi i Wenus. Środki na ten cel zbiera prywatna fundacja w USA. Aparat będzie pracować w diapazonie podczerwonym i wyszukiwać asteroidy na podstawie zmian temperatur pomiędzy ich powierzchnią i ogólnym chłodnym tłem kosmosu. Jednak nawet najbardziej nowoczesne instrumenty nie rozwiążą problemu zagrożenia ze strony asteroidów, wyjaśnia wiodący pracownik naukowy Instytutu Fizyki RAN Siergiej Bogaczow:

W tej chwili trwają prace nad różnymi środkami kontroli nad otoczeniem, jednak takie systemy nie pozwolą zapobiec zderzeniu z Ziemią, a tylko uprzedzą o nim. To systemy informacyjne, nie zapobiegawcze. Ludzkość jeszcze nie jest w stanie zapobiec zderzeniu.
W tej chwili wymyślono około dwudziestu sposobów walki z niebezpiecznymi obiektami kosmicznymi: proponuje się zmieniać kurs niebezpiecznego obiektu, ustanowić na nim silnik rakietowy, albo zniszczyć asteroidę z pomocą eksplozji. Niewykluczone, że wobec DA14 w przyszłości trzeba będzie zastosować jedną z metod obronnych. W tej chwili jej orbita niemal zgadza się z ziemską, jednak jej parametry zmienią się po zbliżeniu do naszej planety. Od tego, na jakiej konkretnie odległości minie ona Ziemię, zależy prawdopodobieństwo dalszych zderzeń. Na razie łączne ryzyko do 2069 roku ocenia się jak jeden na trzy tysiące.

Głos Rosji

Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą

William "Bill" Cooper

N_one
Główny Bajkopisarz
ranks
useravatar
Zalogowani
1358 Posty
Informacja o użytkowniku w postach
Nie posiadasz uprawnień do zamieszczenia tu postu

Re: Obawy związane z Końcem Świata

Ciekawy artykuł o stygmatyku, który od 2 września 1989 r., a więc od prawie 24 lat nosi stygmaty

Podczas pierwszego objawienia Maryja opowiedziała mi o trzeciej tajemnicy fatimskiej, którą przekazała wizjonerom w 1917 r., prosząc bym ją ujawnił, ponieważ Kościół zataił jej prawdziwą treść.
(...)
Prawdziwa trzecia tajemnica fatimska mówi o samounicestwieniu ludzkości i ogólnoświatowej wojnie nuklearnej. Już podczas objawień w 1917 r. Maryja zapowiedziała, że w XX stuleciu człowiek stworzy potężną broń - broń jądrową. Oczywiście była to przestroga, która nie musiała się wypełnić, gdyby ludzie w porę się opamiętali, jednak obecnie nasza rasa może w ciągu kilku sekund zniszczyć planetę przy pomocy szaleńczej siły, którą sama stworzyła
(...)
Maryja wyjaśniła mi także mesjanistyczną naturę obcych. Chodzi o to, że biblijne anioły to tak naprawdę przybysze z kosmosu, którzy doglądają ewolucji człowieka. Pochodzą oni z innych układów gwiezdnych i poruszają się dzięki technologii, która z naszego punktu widzenia jest jak science-fiction. W Biblii ich pojazdy opisane zostały jako „cudowne chmury” lub „ogniste rydwany”.

Czytaj wszystko, słuchaj każdego. Nie dawaj wiary niczemu, dopóki nie potwierdzisz tego własną wnikliwą analizą

William "Bill" Cooper

N_one
Główny Bajkopisarz
ranks
useravatar
Zalogowani
1358 Posty
Informacja o użytkowniku w postach
Nie posiadasz uprawnień do zamieszczenia tu postu

Re: Obawy związane z Końcem Świata

Fragment książki Jana van Helsinga: "Ręce precz od tej siążki"

HRABIA DE SAINT GERMAIN - Człowiek, który wie wszystko i żyje wiecznie!

Teraz wspomnę jeszcze o jednym interesującym i spektakularnym wydarzeniu - tym razem z 1914 roku -w które również mógł być zamieszany bohater tego rozdziału. Świadkiem tego wydarzenia był, pochodzący z Górnej Bawarii, mistrz stolarski Andreas Rill.
Na początku pierwszej wojny światowej, w 1914 roku, ten 33-letni mężczyzna został powołany pod broń i wysłany na front w Wogezach. Zarówno on sam, jak i jego koledzy byli wówczas przekonani, że działania wojenne zakończą się najpóźniej do Bożego Narodzenia. Stało się jednak zupełnie inaczej.
W dwóch listach, z 24 i 30 sierpnia 1914 roku, przesłanych pocztą polową do rodziny, opisał spotkanie z dziwnym osobnikiem, opowiadającym osobliwe historie. Porucznik dowodzący kompanią Rilla schwytał go na linii frontu pod Metz i aresztował pod zarzutem szpiegostwa. Jak się wkrótce okazało, nieznajomy władał kilkoma językami, rozmawiał z żołnierzami głównie po niemiecku i francusku.
Przede wszystkim zdumiewał jednak przepowiedniami przyszłości, które zdawały się całkiem niewiarygod­ne. Słuchający go piechurzy wyśmiewali rewelacje cywila, biorąc je za brednie.
W pierwszym liście Rilla z 24 sierpnia 1914 roku czytamy: Gdybyście wiedzieli o wszystkim, co się wyda­rzy, jeszcze dziś porzucilibyście karabiny i próżno było wierzyć, ze wiemy coś o tym świecie. Wojna jest dla Niemiec przegrana, potem nadejdzie rewolucja, ale nie wybuchnie na dobre, gdyż jeden odejdzie, a przyjdzie inny. A my zostaniemy bogaci, każdy stanie się milionerem (inflacja lat dwudziestych; komentarze w nawia­sach pochodzą ode mnie), będzie tyle pieniędzy, że ludzie wyrzucać je będą przez okno i nikt ich nawet zbie­rać nie zechce. Wojna trwać będzie dalej, a ludziom powodzić się będzie dobrze, lecz nie zaznają radości.
Autorowi listu nie mieściło się w głowie, by Niemcy miały przegrać wojnę. Inne proroctwa też wydawały mu się wątpliwe: ...pojawi się człek niskiego rodu (Hitler) i zrówna wszystko w Niemczech, zamknie ludziom usta z surowością, jakiej jeszcze nigdy nie doświadczyli. Zabierze ludziom więcej niż im da, a karaç będzie strasz­liwie, bo prawo przestanie być w owym czasie prawem, wielu będzie chełpliwców i oszustów. Ludzie nawet nie zauważą, że są coraz ubożsi.
Każdego dnia wydawane będą nowe dekrety, wielu przeżyje przez tu rzeczy straszne albo nawet zginie.
Czas ten rozpocznie się około roku 1932, wszystko zmierzać będzie do dyktatury jednego człowieka. Po­tem nadejdzie rok 1938. Narody skoczą sobie do gardeł, zbroić się będą do wojny. Wojna ta (druga wojna światowa) skończy się źle dla tego człowieka i jego popleczników. Nie wolno w czasie tym piastować żadnego urzędu lub podobnej funkcji publicznej, by nie skończyć na szubienicy albo nie zawisnąć na drzwiach własne­go domu.
Dziać się będą rzeczy nieludzkie. Ludzie zubożeją niezmiernie, pożegnać się przyjdzie z barwnymi ubiora­mi - dobrze, gdy kto choć w worek będzie się mógł przyodziać (okres powojennej nędzy). Zwycięzcy też wiele nie osiągną. Kraj będzie rozerwany na dwoje, ktoś nowy (Adenauer) przejmie ster, by odbudować i przewo­dzie nowym Niemcom. Panowanie nad światem osiągnie najpracowitszy naród. Anglia stanie się najbiedniej­szym państwem w Europie, bo to Niemcy są najpracowitszym narodem.
W drugim liście, z 30 sierpnia 1914 roku, pisał: Gdy nadejdzie rok z cyframi 4 i 5 (1945), Niemcy zmiażdżo­ne zostaną ze wszystkich stron, wojna światowa zwana drugą zakończy się, a sprawca tych nieszczęść znik­nie nie wiadomo gdzie (czy Hitler naprawdę poniósł śmierć w Berlinie?). Naród pozostanie na łasce losu, bę­dzie jeszcze rabowany i ciemiężony nie do zniesienia, ale zwycięzcy także poróżnia się między sobą. Mrocz­ne siły omamią narody wielkimi obietnicami, a los zwycięzców niewiele się będzie różnić od zwyciężonych.
W Niemczech pojawią się nowi przywódcy, ale nie osiągną swego celu (dążenia do zjednoczenia Niemiec w latach pięćdziesiątych XX wieku), gdyż obce moce pokrzyżują ich plany. Dawny wódz i jego znak (Hitler i swastyka) znikną i nikt się nie dowie, co się z nim stało (niektórzy wojskowi twierdzą, że spotkali Hitlera w Ameryce Południowej), ale klątwa pozostanie we wnętrzu. Moralność ludzi upadnie coraz niżej, będą gorsi i gorsi. Nędza jeszcze się pogłębi i spowoduje wiele ofiar. Ludzie szukać będą ucieczki, nawet w wielu reli­giach, by zrzucić z siebie ciężar szatańskich zbrodni. Ale w końcu będzie im wszystko jedno, bo uczciwy człek w tych czasach nie przetrwa, będzie zniszczony i wyparty.
Wreszcie ludzie powstaną przeciwko sobie, nienawiść i zazdrość rozplenia się, a ludzkość coraz głębiej pogrąży się w przepaści. Drogi okupantów rozejdą się i powrócę oni do siebie ze zrabowaną zdobyczą, co przyniesie im tez wiele nieszczęść.
Nadejdzie trzecia wielka światowa katastrofa (trzecia wojna światowa). Rosja napadnie południe Niemiec. Nie minie jednak wiele czasu i Bóg pokaże przeklętym, że istnieje i położy kres tym okropnościom. W owym czasie dziaç się będą rzeczy straszne, nic nie pomoże ludziom, gdyż nie słuchali napomnień. Tym, którzy ocaleją, powróci rozsądek i spokój.
Dalej czytamy: ...strach i zwątpienie zapanują wśród nich, bo znajdą czas, by zastanowiç się i nabraç rozu­mu, czego wcześniej nie chcieli. Na koniec tych szatańskich lat rzekomi zwycięzcy przyjdą do zwyciężonych prosiç o rade i pomoc, albowiem ich los też ciężko doświadczy. Kto wie, czy wówczas jeszcze żyć będziemy, raczej nie należy się tego spodziewac, dzieci też pewnie nie doczekają tej chwili. Piszę tylko, abyście wiedzie­li, co mówił ten dziwny człowiek.
Przy trzeciej wielkiej katastrofie Rosja najedzie Niemcy, góry pluć będą ogniem i Ruski porzuci cały swój sprzęt wojenny. Aż do Dunaju i Inn kraj zrównany będzie z ziemią i zniszczony. Rzeki tak będą płytkie, że nie potrzeba mostów, by się przez nie przeprawic. Ludziom żyjącym za Izarą nie stanie się krzywda, tylko głód i nędza będą im doskwieraç. Złych ludzi spotka zagłada, a religia ulegnie oczyszczeniu. Kościół za to będzie święcił triumfy.
W Rosji wszyscy panujący zginą, nikt nie będzie grzebał leżących wokół zwłok. Głód i zniszczenie będą ka­rą za ich zbrodnie. Napaść Rosji zostanie odparta, bowiem zadziałają siły natury. Wydarzy się to w pewnym miejscu w południowych Niemczech, ludzie z całego świata będą potem przyjeżdżać i oglądać to zjawisko. Papież obecny będzie przy zawieraniu pokoju, wcześniej jednak musiał uciekaç, oskarżony o zdradę. Dotrze do Kolonii, gdzie zastanie tylko kupę gruzów.
Jeszcze na krótko przed swoją śmiercią w 1958 roku Andreas Rill mówił do swoich synów, mając na myśli trzecią wojnę światową: Potrwa bardzo krótko.
Ja już tego nie dożyję, ale wy synkowie pamiętajcie, co wam mówiłem.
O trzeciej wojnie mówił także, że Anglia i Ameryka będą zajęte same sobą (terroryzm, katastrofy natural­ne?). Na koniec dodał jeszcze: Gdy nakłanialiśmy aresztowanego cywila do dalszych przepowiedni, powtarzał tylko: „Gdybyście wiedzieli o wszystkim, co przed wami, zrobilibyście wielkie oczy!".

"Po owocach lędźwi jego Go poznacie, a po długości kija swego ocenian będzie"

Askad
Moderator
ranks
useravatar
Offline
101 Posty
Informacja o użytkowniku w postach
Nie posiadasz uprawnień do zamieszczenia tu postu

Informacje forum

Statystyki:
 
Ilość wątków:
242
Ilość sond:
5
Ilość postów:
1910
Forum jest nieaktywne:
Użytkownicy:
 
Zarejestrowani:
164
Najnowszy:
agogu
Zalogowani:
2
Goście:
26

Zalogowani: 
N_one, Baszczu

Legenda Forum:

 wątek
 Nowy
 Zamknięty
 Przyklejony
 Aktywny
 Nowy/Aktywny
 Nowy/Zamknięty
 Nowy przyklejony
 Zamknięty/Aktywny
 Aktywny/Przyklejony
 Przyklejony / Zamknięty
 Przyklejony/Aktywny/Zamknięty